środa, 12 kwietnia 2017

PRZYSIADY NA JEDNEJ NODZE - KILKA SPOSTRZEŻEŃ

Przysiad na jednej nodze jest jednym z ćwiczeń, które katuję już od dłuższego czasu, a i tak ciągle rzuca mi nowe wyzwanie:) Dzisiaj kilka spostrzeżeń na temat pistoletów oraz wskazówek, jak je ćwiczyć.










Na początek od razu powiem, że nie potrafię jeszcze zrobić prawidłowego pistoletu stojąc na ziemi. Mój maks na chwilę obecną to jest to, co widzicie na obrazku - w zasadzie nie pistolet tylko zwykły przysiad na jednej nodze stojąc na niewielkim podwyższeniu (tutaj na kostce trylince :D ). Jak widać, udało mi się zejść tyłkiem poniżej kolana, a tym samym zmusić do pracy nie tylko czworogłowe, ale także grupę kulszowo-goleniową oraz pośladki, które są słabsze od czwórek i nie chcą za bardzo się przemęczać.

Nie podam Ci niestety progresji, które doprowadzą Cię do przysiadu na jednej nodze, bo raz że w tym ćwiczeniu ciężko o jakiekolwiek progresje dostępne dla człowieka, który dopiero chce zacząć robić przysiady na jednej nodze, a dwa że to ćwiczenie wyszło mi zupełnie przypadkiem w ramach testowania siły. Zatem lepiej będzie, jak po prostu powiem Wam jak ćwiczyłem nogi zanim udało mi się zrobić to ćwiczenie.

Od pewnego czasu kalistenika jest tylko dodatkiem do mojego głównego treningu jakim jest machanie sztangielką w stylu kettlowych treningów Pavla Tsatsoulina - 3 treningi tygodniowo, ciężki, lekki i średni, gdzie na ciężkim i średnim robię clean&jerk w sposób opisany w książce Pavla "Wielkie wejście odważników kulowych" (staram się dojść do 5 drabinek robiąc kolejno 1,2,3,4,5 powtórzenia na ciężkim treningu, a na średnim jeden szczebelek drabiny mniej niż na ciężkim, zmieniając rękę i ani razu nie odkładając sztangielki na ziemię oraz wymachy - na ciężkim maks tylko raz zmieniając rękę, natomiast na średnim 2 serie średnio trudne też tylko raz zmieniając rękę podczas każdej z nich), natomiast na lekkim robię jerk w piramidkach 2 szczebelki mniej niż na ciężkim i 3 lekkie serie rwań tylko raz zmieniając rękę podczas każdej z nich; w swingach i rwaniach oczywiście robię tak, aby na jedną i na drugą rękę poszła taka sama liczba powtórzeń. W dni, w które przypadają rozmaitości robię różne ćwiczenia kalisteniczne o niezbyt wysokiej intensywności - zwykle wg rutyn Madbarz ale czasami bawiłem się też różnymi innymi ćwiczeniami, m.in. też przysiadami na jednej nodze - krewetkami i pistoletami z oparciem dupy np. na ławce - i tak oto podczas jednego z dni rozmaitości wyszedł mi taki oto pistolecik :)

Czy dzięki temu treningowi udało mi się zrobić ten przysiad/pistolet? Na pewno dużo mi pomógł. Nie wiem czemu, ale trening z ciężarkiem (obecnie 22kg, gdy zrobię cały "rytuał przejścia" dołożę sobie kolejne 5kg do sztangielki) ewidentnie dał mi nie tylko wytrzymałość, ale i siłę, co przekłada się też na wszelkiego rodzaju ćwiczenia kalisteniczne. Jednocześnie muszę zaznaczyć, że kalistenika i trening z ciężarkiem świetnie się ze sobą uzupełniają - ciężarek daje mi siłę i wytrzymałość, natomiast kalistenika nie pozwala mi na to, abym stał się wielkim, silnym, ale niezdarnym ruchowo klocem :)

Na koniec krótki filmik z mojego kanału na YouTube pokazujący jak mi obecnie idzie z przysiadami na jednej nodze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz