poniedziałek, 28 września 2015

JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO CHODZENIA PO GÓRACH?

Chodzenie po górach to temat rzeka i można by o nim pisać i pisać. Ponieważ jak pewnie zauważyliście po moim ostatnim filmiku, chodzenie po górach jest czymś co lubię tak samo jak kalistenikę, więc co jakiś czas będę o tym pisał. Dzisiaj o tym, jak przygotować się fizycznie do górskich wędrówek.








Najlepszym treningiem przed wyjazdem w góry będą regularne, w miarę długie marsze. Wbrew pozorom, wcale nie trzeba być maratończykiem, aby śmigać po górach. Bieganie oczywiście bardzo pomoże w rozwijaniu kondycji, ale nie jest niezbędne. Jeśli zatem nie możesz biegać ze względu na zbyt dużą masę albo po prostu nie przepadasz za tą formą aktywności fizycznej - nie ma problemu. Ważne abyś dużo chodził. Ja sobie założyłem, że będę dziennie chodził jakieś 10 km, co przy prędkości 5 km/h daje 2 godz. marszu.

Zwykłe chodzenie wprawdzie już jest dobrym treningiem, ale żeby jeszcze lepiej się przygotować warto od czasu do czasu przejść jakąś bardziej wymagającą trasę, np. po piaszczystym podłożu, aby przygotować się na długotrwały, intensywny wysiłek. Ja mieszkam w Warszawie i niestety do najbliższych gór mam spory kawałek (najbliżej są Świętokrzyskie), ale całkiem blisko mam Puszczę Kampinoską, w której najwyżej jest trochę pagórków i cała masa piaszczystych tras, które potrafią ostro dać w kość.

Kolejna sprawa to przygotowanie siłowe przede wszystkim mięśni tułowia. Idąc po górach z plecakiem nasz tułów musi się nieźle napracować. Często jest tak, że kiedy nie mamy już siły iść to wcale nie znaczy, że nogi mają już dość, ale plecy. Jeśli do tego dołożymy plecak, który też trochę waży (a w górach każdy kilogram waży podwójnie;) ) to już masz wystarczający powód, aby poważnie potraktować trening siłowy.

Nie chodzi jednak, że masz dążyć do robienia pompek na jednej ręce, pistoletów czy muscle upów. Jeżeli umiesz te ćwiczenia to super, ale jeżeli nie dasz rady ich zrobić - nie ma problemu. Nie chodzi o to, żebyś ćwiczył siłę maksymalną, a wytrzymałość, bo ona jest kluczowa przy górskich wędrówkach. Rób ćwiczenie, które aktualnie jest dla Ciebie wyzwaniem i staraj się osiągnąć jak największą liczbę powtórzeń. Możesz skorzystać w tym celu np. z programu, który opisałem tutaj.

Ćwiczenia, które wykonuję dla zwiększenia wytrzymałości to:
  • pompki na jednej ręce
  • wznosy prostych nóg
  • wykroki bokiem
  • podciąganie na drążku
  • pompki z nogami opartymi wyżej od rąk
Pamiętaj, aby przygotowanie do chodzenia w góry potraktować poważnie, jeżeli chcesz pokonywać duże odległości ze znaczną różnicą wzniesień.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz